8 października 2015

Paczka DressLink

Hej!
Jakoś w połowie września dotarła do nas paczka od DressLink, niestety dopiero teraz mamy czas ją Wam zaprezentować i podziękować firmie za zaufanie. Paczka szła ponad 14 dni. Wszystko doszło w stanie nienaruszonym. Oto co sobie wybrałyśmy:

 Klaudia: Postanowiłam na zwykłą basicową koszulkę z czarnymi wstawkami i uroczą naszywką Alienem (Bogdan). Na początku myślałam, że będzie to naszywka bawełniana/filcowa, ale okazało się, że jest ona wykonana z coś a'la skóry. Na szczęście po praniu nie popękała. Niestety jest to materiał, który nie przepuszcza powietrza. klik

Dalia: Wybrałam t-shirt w przeurocze lody. Koszulka sprawdza się w swojej roli bardzo dobrze. Nic się złego z nią nie dzieje. Nie mechaci się, a lody się nie spierają. Może jedną jedyną wadą jest to, że jest ona trochę krótka. Ja jednak wolę troszkę dłuższe bluzki, a ta do takich nie należy, ale nadal ją uwielbiam. klik

  Zostało nam parę dolarów do wykorzystania i skusiłyśmy się na te urocze kosmetyczki. Znajdziecie je tu.

 Z ubraniami nic się złego nie dzieje. Po wypraniu są nadal jak nowe. Ceny w sklepie są całkiem przystępne, tak więc serdecznie polecamy sklep DressLink.
D&K